mobile logo
  • Blog ekspercki FITEN

    Doradcy FITEN SA są do Twojej dyspozycji
    pon-pt, 8.00 - 16.00,
    32 775 94 64, fiten@fiten.pl


  • featured image

    Czy zagraża nam blackout?

    posted on 29 czerwca 2016 / IN Blog /

    W końcówce czerwca odnotowano historyczne poziomy zapotrzebowania na moc, rodzące pytania o stabilność polskiego systemu elektroenergetycznego. Co sytuacja ta oznacza dla odbiorców energii?

    W piątek 24 czerwca krajowy system energetyczny odnotował rekordowy letni poziom zapotrzebowania na moc, które o godzinie 13:00 wyniosło 22 512 MW. Wielkość ta przewyższyła dotychczasowy historyczny wynik z sierpnia 2015 r., kiedy wysokie zużycie oraz zła sytuacja w polskich elektrowniach zmusiły operatora systemu przesyłowego – Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) – do wprowadzenia tzw. dwudziestego, najwyższego stopnia zasilania, zakładającego pewne ograniczenia w dostawach energii dla największych odbiorców (warto zaznaczyć, że poprzednio miało to miejsce w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku). Powyższe sytuacje odcisnęły się również na polskim rynku hurtowym – zarówno w ostatnich dniach, jak i w sierpniu ubiegłego roku, rekordowe zapotrzebowanie przełożyło się na istotny wzrost cen na Towarowej Giełdzie Energii (TGE), które także odnotowały historyczne maksima. Na sytuację z końca czerwca złożył się szereg wydarzeń rynkowych, do których zaliczyć można: ograniczone moce importowe ze Szwecji i Litwy oraz awarię połączenia transgranicznego pomiędzy Szwecją i Litwą, wyłączenia elektrowni atomowych w Szwecji, a także odstawienia w polskich elektrowniach.

    Czym jest Blackout?

    Kolejne rekordy zapotrzebowania przyczyniają się do rosnących obaw o stabilność krajowego systemu elektroenergetycznego. W mediach coraz częściej usłyszeć można o potencjalnym zagrożeniu tzw. blackoutem, oznaczającym awarię systemu, skutkującą utratą bądź znacznym ograniczeniem napięcia na dużym obszarze.

    Kondycję sieci elektroenergetycznej zwykle warunkuje kilka czynników, do których można zaliczyć: pogodę oraz zjawiska atmosferyczne, odstawienia bloków w poszczególnych elektrowniach, bądź uszkodzenia poszczególnych składowych sieci. Gdy efekty tych zdarzeń się skumulują, może dojść do „przeciążenia” sieci oraz odłączenia poszczególnych elektrowni, skutkującego utratą napięcia do czasu odbudowy systemu.

    W naszych warunkach do głównych powodów problemów systemu w okresie letnim zaliczyć należy przede wszystkim wysokie temperatury, przekładające się na wzrost popytu na energię (np. wskutek używania klimatyzacji) oraz niekorzystną sytuację hydrologiczną (niskim stan wód wykorzystywanych do chłodzenia elektrowni), przy wciąż stosunkowo ograniczonych możliwościach importowych. Kiedy produkcja energii zostaje ograniczona – podaż energii przestaje nadążać za popytem, a ryzyko blackoutu rośnie – przede wszystkim w dużych miastach, gdzie zapotrzebowanie jest najwyższe. W celu redukcji ryzyka awarii na dużą skalę, wprowadzane są m. in. wspomniane stopnie zasilania, zakładające określone ograniczenia w poborze energii elektrycznej.

    Czy zabraknie nam prądu?

    W Polsce, gdzie moce produkcyjne w stosunku do ogólnego zapotrzebowania odbiorców są niskie, natomiast liczba połączeń transgranicznych wciąż skromna, ryzyko blackoutu jest realne – zarówno latem, jak i zimą, kiedy zużycie prądu również jest wysokie. Fakt, że ostatniemu czerwcowemu rekordowi zapotrzebowania na moc nie towarzyszyło wprowadzenie dwudziestego stopnia zasilania, zawdzięczać można szeregowi podjętych od zeszłego roku działań, w tym zwiększeniu możliwości importowych m. in. ze Szwecji, Litwy i Ukrainy oraz rozbudowie elektrowni własnych.

    Eksperci podkreślają jednak, że może to nie wystarczyć – coraz częściej wskazuje się bowiem na konieczność swoistej restrukturyzacji krajowej energetyki, mającej na celu ograniczanie popytu (m. in. wskutek edukacji odbiorców i racjonalizacji zużycia), przy jednoczesnym zwiększeniu podaży. Zwiększenie podaży można osiągnąć dzięki budowie nowych źródeł wytwórczych oraz ich dywersyfikacji przez położenie nacisku na źródła odnawialne – w tym rozwiązania fotowoltaiczne, których generacja energii rośnie wraz z rosnącymi temperaturami i nasłonecznieniem, dzięki czemu można osiągnąć wzrost produkcji w tym samym czasie, w którym następuje wzrost zużycia, co przeciwdziała niedoborom energii. Są to szeroko zakrojone zmiany, wymagające woli oraz odpowiedniego podejścia zarówno od decydentów krajowej energetyki, jak i samych odbiorców energii. W warunkach ocieplającego się klimatu, skutkującego rosnącymi z roku na rok średnimi temperaturami mogą jednak okazać się konieczne.

    Wszystkich czytelników zainteresowanych rynkiem energii i gazu, a także tematem zmiany sprzedawcy, zapraszam do kontaktu pod adresem energia@fiten.pl oraz blog@fiten.pl, a także do odwiedzin strony internetowej www.fiten.pl.

    Krzysztof Czajka

    Członek Zarządu FITEN SA

  • SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    INFORMACJA DLA KLIENTÓW