mobile logo
  • Blog ekspercki FITEN

    Doradcy FITEN SA są do Twojej dyspozycji
    pon-pt, 8.00 - 16.00,
    32 775 94 64, fiten@fiten.pl


  • featured image

    Powraca ryzyko blackoutu

    posted on 23 czerwca 2017 / IN Blog /

    Wraz z nadejściem lata i powrotem upalnych temperatur, wraca zagrożenie niedoborem mocy. Czy w nadchodzących miesiącach faktycznie może zabraknąć nam prądu?

    W opublikowanym niedawno raporcie Summer Outlook 2017 Europejska Sieć Operatorów Elektroenergetycznych Systemów Przesyłowych (ENTSOE) zwróciła uwagę na możliwe istotne zagrożenie niedoborem mocy w polskim systemie elektroenergetycznym. Głównym winowajcą są przede wszystkim wysokie temperatury, przekładające się z jednej strony na wyższe zużycie wywołane działaniem klimatyzatorów, z drugiej – na suszę oraz związany z nią niski stan wód wykorzystywanych do chłodzenia elektrowni. Według raportu, w najbliższych miesiącach zapotrzebowanie wywołane przewidywanymi upałami w szczytowych godzinach może przewyższyć krajowe zdolności wytwórcze oraz importowe, co przełoży się na konieczność tymczasowych wyłączeń. Największe zagrożenie ma przypaść na drugą połowę lipca.

    Ministerstwo uspokaja – nie ma się czego bać

    Zgodnie ze stanowiskiem rządu, obawy wynikające z raportu ENTSOE są przesadzone i uwzględniają skrajne okoliczności. Jak stwierdził wiceminister energii – pokazuje on pesymistyczne scenariusze w warunkach pogodowych, których wystąpienie w tym roku jest praktycznie niemożliwe (…). Poziom rezerwy mocy przekracza wymagany próg 18 proc. zapotrzebowania, a przyjęte procedury na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa jego pracy zapewniają bezpieczne dostawy energii elektrycznej do odbiorców końcowych.[1] Podobne stanowisko przyjmują przedstawiciele Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), wg których raport sygnalizuje możliwe problemy, nie przedstawia natomiast pewnego scenariusza.[2]

    Analizując potencjalne zagrożenie należy pamiętać, że zarówno upały, jak i tymczasowe niedobory mocy nie są w polskich warunkach zjawiskiem całkowicie egzotycznym – podobne sytuacje miały miejsce w przeszłości. W 2015 r. w warunkach wysokiego zużycia oraz złej sytuacji w polskich elektrowniach, PSE wprowadziły dwudziesty, najwyższy stopień zasilania, co wiązało się z ograniczeniami dostaw dla największych odbiorców przemysłowych i było pierwszym takim przypadkiem od czasów PRL-u. Również rekordy zapotrzebowania odnotowane w poprzednim roku rodziły faktyczne, wysokie ryzyko wyłączeń.

    Redukcji zagrożenia w bieżącym roku sprzyjać ma jednak szereg zrealizowanych działań „zabezpieczających”, w tym zwiększających polskie zdolności importowe. W komunikacie Ministerstwo Energii wymienia m. in. zakup usługi Rezerwy Interwencyjnej Zimnej na lata 2016-2017, uruchomienie nowego połączenia między Polską a Litwą, czy zwiększenie bezpieczeństwa pracy sieci przesyłowych na połączeniu Polska-Niemcy. Biorąc pod uwagę podjęte działania, prognozy zapotrzebowania, a także sytuację hydrologiczną, ryzyko blackoutu resort określa jako znikome.

    Blackout a odbiorcy energii

    Odbiorcy energii elektrycznej generalnie nie powinni mieć powodów do obaw. Zarówno tymczasowe wyłączenia w lecie 2015 r., jak i potencjalne przyszłe wyłączenia w przypadku niedoboru mocy dotyczą przede wszystkim największych odbiorców przemysłowych i przypadają wyłącznie na godziny szczytowe. Pomijając sytuacje naprawdę skrajne i mało prawdopodobne, gospodarstwa domowe, jak i zdecydowana większość przedsiębiorstw to grupy, które nie odczują negatywnych skutków „nierównowagi” w systemie elektroenergetycznym.

    Bardzo prawdopodobne natomiast, że względne bezpieczeństwo odbiorców zostanie odpowiednio wycenione. Jak pisałem w kwietniu, Ministerstwo Energii pracuje obecnie nad wprowadzeniem tzw. rynku mocy, czyli rozwiązania zakładającego gotowość dostawców do utrzymywania określonych rezerw mocy, wykorzystywanych w warunkach zagrożenia niedoborem. Inwestycje w modernizację i uruchomienie nowych źródeł wytwórczych sfinansowane mają być pośrednio przez tzw. „opłatę mocową” doliczaną do rachunku za energią elektryczną. Obecnie kontynuowana są prace nad projektem ustawy o rynku mocy, która zgodnie z planami resortu ma zacząć obowiązywać już w 2018 r.

    Ryzyko pozostaje

    Pomimo szeregu zrealizowanych, a także planowanych działań „zaradczych”, blackout nie jest dla Polski tematem odległym. Należy pamiętać, że fundamentalnym czynnikiem wpływającym na ryzyko tymczasowych niedoborów mocy w skrajnych warunkach pozostaje charakterystyka krajowej struktury produkcji energii. Z uwagi na niemal całkowite zorientowanie na źródłach konwencjonalnych, system jest mało elastyczny. Jednocześnie na środowiskowe konsekwencje takiego rozwiązania wskazuje Unia Europejska, nieprzychylna zarówno energetyce węglowej, jak i założeniom polskiego rynku mocy. Recepty upatruje się przede wszystkim w dywersyfikacji źródeł energii i zwiększeniu udziału energii słonecznej w krajowym mixie energetycznym, który to udział obecnie pozostaje nikły. Wiele czynników wskazuje na to, że zagrożenie tymczasowymi wyłączeniami będzie nam jeszcze jakiś czas towarzyszyć.

    Wszystkich czytelników zainteresowanych rynkiem energii, a także rozważających zmianę sprzedawcy, zapraszam do kontaktu pod adresem energia@fiten.pl oraz blog@fiten.pl, a także do odwiedzin strony internetowej www.fiten.pl.

     

    Krzysztof Czajka

    Członek Zarządu FITEN SA

    [1] http://www.me.gov.pl/node/27269

    [2] http://www.rp.pl/Energianews/306189921-Powraca-widmo-letnich-niedoborow-mocy-w-energetyce.html#ap-2

  • SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    >
    Zapisz się na newsletter

    dołącz do nas